Blog

SeaHelp ostrzega: zawsze należy kontrolować boje kotwiczne

Adria, Bezpieczeństwo, Chorwacja, Highlights (SeaMagazine), Najlepsze wiadomości, Przewodnik po rewirze, Wiadomości

Trzyma czy nie trzyma? Takie pytanie zadał w zeszłym roku członek SeaHelp, który cumował do boi w Uvala Potkučina na obszarze wyspy Kakan, udokumentował stan boi i przekazał SeaHelp stosowne informacje, które potwierdzają słuszność powiedzenia „kontrola jest najwyższą formą zaufania”. Ponieważ zwrócił on uwagę na wadliwy stan boi kotwicznej również operatorowi odpowiedzialnemu za boje, wydawało się, że niezwłocznie powinny zostać przedsięwzięte środki zaradcze. Niestety na „powinny” się skończyło, ponieważ gdy w tym roku chciał zacumować do tej samej boi, nie mógł uwierzyć własnym oczom:  boja została naprawiona tylko powierzchownie, chociaż „naprawa” to w tym przypadku złe słowo – zastany stan boi lepiej opisuje słowo „chałtura”.

„Wśród operatorów zajmujących się bojami kotwicznymi naprawdę są czarne owce, które w ogóle nie myślą o swojej odpowiedzialności. Boja kotwiczna, o której poinformowałem SeaHelp, któregoś dnia musiała się zerwać, a operator jedynie przedłużył starą, zerwaną linę przy użyciu nowej liny i ponownie zamocował boję kotwiczną. W zeszłym roku zwróciłem mu uwagę na to, że we wszystkich jego bojach trzeba zmienić liny i że dopuszcza się on rażącego niedbalstwa”, relacjonuje członek SeaHelp, którego tożsamość jest oczywiście znana dla SeaHelp, lecz który nie chce, aby ją ujawniać. Natomiast wyraźnie podajemy nazwę obszaru z uszkodzonymi bojami: Uvala Potkučina. Ponadto SeaHelp będzie dalej przyglądać się temu obszarowi i sprawdzać, czy podejmowane są odpowiednie środki. Do tego czasu skipperzy powinni jednak zachować ostrożność na tym obszarze.

 

Nasze ostrzeżenie z pewnością nie jest atakiem paniki: tydzień w tydzień służby ratunkowe SeaHelp muszą wyruszać i ratować łodzie, które osiadły na mieliźnie. Uszkodzone boje kotwiczne należą do głównych przyczyn osiadania na mieliźnie, jak wyjaśnia rzecznik SeaHelp.

Jak wygląda ta sytuacja z perspektywy prawa? Osoba cumująca do boi zasadniczo powinna móc polegać na tym, że dana boja będzie trzymać. W rzeczywistości sytuacja ta zwykle wygląda jednak inaczej. Przy wskazywaniu operatorowi odpowiedzialnemu za boje rażącego niedbalstwa zawsze pozostaje jednak pytanie, czy dany operator posiada możliwości finansowe, aby w ogóle zrekompensować tak dużą szkodę. Często operatorzy posiadają ograniczoną odpowiedzialność. Należy wątpić, że operatorzy mają dodatkowe ubezpieczenie od tego rodzaju szkód.  Mieć prawo, a mieć słuszność to dwie zupełnie różne rzeczy.

Wątpliwe jest również zachowanie samych ubezpieczycieli. Dlatego najpóźniej przed skorzystaniem z boi kotwicznych należy przeczytać to, co jest napisane drobnym drukiem: jeśli chodzi o odpowiedzialność cywilną, nie wszystkie umowy ubezpieczeniowe obejmują szkody wynikające z zerwanych boi kotwicznych. W większości przypadków tylko ci, którzy zawarli umowę pełnego ubezpieczenia AC, mogą czuć się bezpieczni. W takiej sytuacji istnieje duże prawdopodobieństwo, że ubezpieczyciel sprawdzi roszczenia regresowe wobec operatora boi.

Jednak jakby na to nie patrzeć, zanim tak się stanie, urlop zapewne dobiegnie już do końca. Dlatego SeaHelp zaleca: w miarę możliwości najlepiej jest samemu sprawdzić, jak boje wyglądają pod wodą. Wcale nie potrzeba do tego umiejętności nurka nurkującego na bezdechu – nowoczesne urządzenia takie jak podwodne drony sprawdzają się tutaj świetnie i można je kupić już za 1400 euro. Jeśli woda nie jest zbyt głęboka, w razie potrzeby nawet zdjęcia zrobione przy użyciu kamery GoPro, najlepiej zamontowanej na kiju, pokażą stan boi.

Czy spotkali się Państwo z uszkodzonymi bojami, o których zdaniem Państwa należy poinformować opinię publiczną? Jeśli tak, prosimy przesłać wiadomość e-mail ze zdjęciami do redakcji SeaMagazine, która pełni funkcję kanału komunikacyjnego SeaHelp. Sprawdzimy Państwa zgłoszenie i powiadomimy o przedsięwziętych środkach zaradczych.



Pobierz bezpłatną aplikację

100% natychmiastowej pomocy. Twoja usługa awaryjna na morzu.

24h HELPLINE

ADRIA ..... 00385 919 112 112
BALEARSKIE / BAŁTYCKIE....... 00800 112 00 112

Pobierz bezpłatną aplikację

100% natychmiastowej pomocy. Twoja usługa awaryjna na morzu.

24h HELPLINE

ADRIA ..... 00385 919 112 112
BALEARSKIE / BAŁTYCKIE ....... 00800 112 00 112

100% natychmiastowej pomocy.
Twoja usługa awaryjna na morzu.

ADRIA ..... 00385 919 112 112
BALEARSKIE / BAŁTYCKIE ..... 00800 112 00 112